Walka z rakiem toczy się od wielu lat nie tylko na szpitalnych oddziałach, ale również w wyspecjalizowanych laboratoriach na całym świecie. Naukowcy próbują zgłębić tajemnice mechanizmów zachodzących w naszym organizmie, które w niektórych przypadkach powodują mutacje odpowiedzialne za powstawanie chorób nowotworowych.
Trzydzieści lat temu profesor Sydney Shall zidentyfikował enzym, nazwany PARP1, którego zadaniem jest sygnalizowanie o uszkodzeniach struktury DNA w komórce. Pierwsze zmiany, nazywane inicjacją nowotworową, są odwracalne i zazwyczaj naprawiane przez odpowiednie cząsteczki w organizmie. Za kontrolę zmian genetycznych odpowiedzialny jest szereg mechanizmów, które często nie funkcjonują prawidłowo u osób obarczonych wysokim ryzykiem zachorowania na nowotwór dziedziczny.
REKLAMA Czytaj dalej
Odkrycie profesora Shalla pozwoliło na podawanie takim pacjentom leków mających za zadanie blokowanie niekontrolowanych zmian DNA, zachodzących w komórkach piersi, prostaty oraz jajników. Jednak od 1980 roku naukowcy próbowali wyjaśnić w jaki sposób enzym PARP1 sygnalizuje zmiany zachodzące w DNA i co dzieje się dalej. Po 30 latach udało się rozwiązać tę zagadkę.
Zespół badaczy z Uniwersytetu w Sussex opublikował w czerwcowym wydaniu czasopisma “Nature Structural and Molecular Biology” wyniki doświadczeń mających na celu szczegółowe zgłębienie mechanizmu działania enzymu PARP1. Dzięki najnowszym technikom obrazowania komórek, stosowanych w biochemii i biologii strukturalnej, naukowcom udało się prześledzić proces nowotworowy na poziomie molekularnym. Z zebranych danych wynika, że cząsteczki, z których składa się enzym „współpracują" w poszukiwaniu miejsc uszkodzeń struktury DNA. Kiedy wadliwy element zostanie zidentyfikowany, następuje wysłanie sygnału do cząsteczek naprawczych, a właściwie oznaczenie uszkodzenia wielkim, molekularnym znacznikiem o nazwie polyADP-ryboza. Pojawienie się jej alarmuje cząsteczki naprawcze i sygnalizuje, w którym miejscu są potrzebne.
Jako że wadliwa naprawa uszkodzeń DNA u osób, w rodzinach których choroby nowotworowe pojawiały się częściej niż u innych, może prowadzić do mutacji komórek oraz powstawania guzów, umiejętność wykrywania zmian w pierwszym ich stadium mogłoby zapobiegać rozwijaniu się chorób u bardzo dużej liczby pacjentów. Dzięki wiedzy na temat konkretnych substancji pojawiających się miejscowo w komórkach z uszkodzonym DNA, lekarze będą mieli możliwość kierowania leczenia bezpośrednio do źródła potencjalnej mutacji, bez powodowania uszkodzeń zdrowych tkanek.
Minie jeszcze trochę czasu, zanim powstaną leki nowej generacji, wykorzystujące zmiany genetyczne powodujące nowotwory, ale z pewnością będą one dużo bardziej skuteczne i obarczone znacznie mniejszymi efektami ubocznymi niż te, dostępne dla chorych w tej chwili.
Prawdziwa dieta antyrakowa
Agata Kukwa
No comments:
Post a Comment